poniedziałek, 29 grudnia 2014

Banshee...

Kiedyś lubiłam tą ytuberkę. Nawet bardzo, zresztą dalej lubię... jej blogi. Tylko. Po:
1. Nie umie, ale to totalnie nie ogarnia simsów. "gram w simsy od lat" - tak, a ja mam milion bejbi z Johnnym Deppem.
2. Wnerwiają mnie jej "problemy". Błagam, to takie straszne, jedyny jej obowiązek to chodzenie do szkoły i taaak na niego narzekaaa... Normalnie się nie zabij z wysiłku.
3. Ma 18 lat, a podchodzi do życia jak dziecko. "Kiedyś napewno przeprowadzę się do Warszawy" - tak bo to tylko pstryk i już. Ale nie no, przecież dorosłej kobiecie pomogą rodzice, i jeszcze jak będzie miała dzieci będą musieli codziennie jeździć przewijać. 
PODSUMOWANIE:
Lubie tą ytuberkę, ale niecierpię jej podejścia do życia i grania w simsy. To tyle, mam nadzieję że fanki na mnie nie napadną i że ktoś może się ze mną zgadza ;) To na tyle, widzimy się w środę :) / Fanta ♥

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz